Port Wojenny Kołobrzeg

Port wojenny w Kołobrzegu to funkcjonujący obiekt Marynarki Wojennej, który można podziwiać z nabrzeża podczas spaceru wzdłuż rzeki Parsęty. Położony naprzeciwko charakterystycznej latarni morskiej, stanowi jeden z punktów bazowania polskiej floty wojennej na Bałtyku. To miejsce, gdzie codzienność wojskowa spotyka się z ciekawością turystów – choć dostęp do samego portu jest ograniczony, jego widok od strony cywilnej części nabrzeża robi wrażenie.

W basenach portowych cumują niewielkie okręty, głównie kutry torpedowe i jednostki do zwalczania okrętów podwodnych. Stojące burta w burtę, tworzą charakterystyczny obraz militarnej części kołobrzeskiego portu.

Port Wojenny Kołobrzeg
Kołobrzeg
★ 4.7
Port wojenny w Kołobrzegu to fascynujące miejsce, gdzie militarna historia spotyka się z malowniczymi widokami nad rzeką Parsętą. Choć dostęp do samego portu jest ograniczony, spacer wzdłuż nabrzeża pozwala podziwiać nowoczesne jednostki Marynarki Wojennej oraz charakterystyczną wieżę radarową. To idealna okazja, by poczuć atmosferę marynistycznej tradycji i poznać tajniki polskiej floty.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • widok na nowoczesne jednostki wojenne
  • wysoka wieża radarowa jako punkt orientacyjny
  • możliwość zwiedzania okrętu-muzeum
  • bliskość do cywilnego portu morskiego
  • fascynująca historia i militarna tradycja

Historia portu wojennego w Kołobrzegu

Port wojenny w obecnej formie powstał 31 sierpnia 1991 roku, kiedy sformowano tu Komendę Portu Wojennego Kołobrzeg oraz 16 Dywizjon Kutrów Zwalczania Okrętów Podwodnych. W szczytowym okresie działalności bazowało tu 11 kutrów projektu 918M, okręty ratownicze ORP „Zbyszko” i ORP „Maćko”, holowniki oraz barki paliwowe.

Pod koniec 2006 roku Komendę rozformowano. W jej miejsce powstał Punkt Bazowania Kołobrzeg, który dziś podlega 8 Flotyli Obrony Wybrzeża i jest administrowany przez Komendę Portu Wojennego w Świnoujściu. Zmiana ta nie oznaczała jednak końca wojskowej obecności w mieście – port nadal pełni funkcję strategiczną dla polskiej Marynarki Wojennej.

Port wojenny dzieli wspólny kanał wejściowy z cywilnym portem morskim w Kołobrzegu, choć administracyjnie jest od niego całkowicie wyłączony. Oba porty sąsiadują ze sobą nad zachodnim brzegiem ujścia Parsęty.

Co można zobaczyć w porcie wojennym

Najbardziej charakterystycznym elementem portu jest wysoka betonowa wieża z anteną stacji radiolokacyjnej. Radar zamontowany na jej szczycie ma zasięg ponad 100 kilometrów, co pozwala na stały monitoring sytuacji na Bałtyku. Ta masywna konstrukcja widoczna jest z daleka i stanowi wyraźny punkt orientacyjny w tej części miasta.

W basenach portowych stacjonują przede wszystkim niewielkie jednostki bojowe – kutry wyposażone w podwójnie sprzężone armaty kalibru 23 mm, miotacze bomb głębinowych i wyrzutnie torped. Ich głównym zadaniem jest namierzanie i niszczenie łodzi podwodnych, choć posiadają też sprzęt ratunkowy i mogą uczestniczyć w akcjach ratowniczych na morzu.

Port wykorzystują również jednostki Bałtyckiego Dywizjonu Straży Granicznej. Ich łodzie łatwo rozpoznać po charakterystycznej kolorystyce – niebieskie kadłuby z ukośnym czerwonym pasem na dziobie oraz białe nadbudówki. Funkcjonariusze Straży Granicznej patrolują stąd wody terytorialne i Wyłączną Strefę Ekonomiczną Polski, a także przeprowadzają odprawy graniczne, bo port to również przejście graniczne.

Jedna z jednostek Straży Granicznej – ORP Fala – została przekształcona w muzeum i zakotwiczona przy nabrzeżu przeznaczonym dla „białej floty”. Po jej pokładach, maszynowni i pomieszczeniach marynarskich oprowadzają znawcy tematu.

Zwiedzanie okrętów – kiedy i jak

Port wojenny to obiekt o ograniczonym dostępie. Na co dzień nie można wejść na jego teren ani zwiedzać cumujących tam jednostek. Wyjątek stanowią święta państwowe oraz obchody Dni Morza – wtedy okręty są udostępniane dla cywilów, czyli jak mówią marynarze, dla „szczurów lądowych”.

Podczas takich okazji można wejść na pokład, zobaczyć wyposażenie bojowe, zajrzeć do pomieszczeń załogi i porozmawiać z marynarzami. To jedyna szansa, by z bliska przyjrzeć się uzbrojeniu, systemom nawigacyjnym czy stanowiskom dowodzenia. Dla dzieci i młodzieży fascynujących się wojskowością to nie lada gratka.

Nawet gdy port jest zamknięty, warto przyjść do tej części nabrzeża. Z cywilnej strony rzeki Parsęty można obserwować cumujące okręty, ich codzienną aktywność, a czasem też wchodzące do portu lub wychodzące w morze jednostki. Widok kutru torpedowego czy holownika w pełnym rynsztunku robi wrażenie nawet z odległości kilkudziesięciu metrów.

Port wojenny Kołobrzeg – dla kogo to miejsce

To punkt obowiązkowy dla miłośników militariów i techniki wojskowej. Jeśli interesuje cię marynarka wojenna, sprzęt bojowy czy po prostu chcesz zobaczyć coś innego niż typowe nadmorskie atrakcje, warto wybrać się na spacer wzdłuż portu wojennego. Dzieci i młodzież często są zafascynowane widokiem prawdziwych okrętów bojowych – to przecież nie zabawki, ale jednostki pełniące służbę.

Miejsce spodoba się też fotografom. Kontrasty między militarną surowością portu wojennego a turystycznym charakterem reszty nabrzeża dają ciekawe kadry. Szczególnie o zachodzie słońca, gdy światło pada na cumujące okręty i wieżę radarową.

Dla osób spacerowujących po Kołobrzegu port wojenny to po prostu część trasy wzdłuż rzeki. Można tu dotrzeć, idąc od latarni morskiej w stronę ujścia Parsęty – militarna część portu znajduje się właśnie naprzeciwko latarni.

Jak dojechać do portu wojennego w Kołobrzegu

Port wojenny znajduje się przy ulicy Towarowej w Kołobrzegu, w zachodniej części miasta, nad rzeką Parsętą. Najłatwiej dojść tu pieszo z centrum – spacer z okolic kołobrzeskiej katedry zajmuje około 20-25 minut. Można iść wzdłuż bulwarów nadrzecznych, co jest przyjemną trasą widokową.

Z dworca kolejowego w Kołobrzegu można dojechać autobusem komunikacji miejskiej – kilka linii zatrzymuje się w pobliżu portu. Dojazd zajmuje około 10-15 minut. Dla zmotoryzowanych dostępne są parkingi w okolicy portu handlowego, stamtąd już tylko kilka minut spacerem.

Najbliższym punktem orientacyjnym jest latarnia morska w Kołobrzegu – port wojenny leży dokładnie naprzeciwko niej, po drugiej stronie rzeki. Jeśli planujesz dłuższy spacer, możesz połączyć wizytę w porcie z trasą wzdłuż całego nabrzeża, od plaży przez latarnię, port wojenny, aż do portu handlowego i rybackiego.

Praktyczne informacje o wizycie w porcie

Port wojenny jako obiekt militarny nie ma stałych godzin otwarcia dla turystów ani opłat za wstęp. Zwiedzanie okrętów możliwe jest wyłącznie podczas specjalnych wydarzeń – świąt państwowych (np. Święto Wojska Polskiego, rocznice związane z historią miasta) oraz Dni Morza, które w Kołobrzegu odbywają się zazwyczaj w czerwcu lub lipcu.

Podczas takich okazji wstęp na pokłady okrętów jest zazwyczaj bezpłatny, choć mogą obowiązywać zapisy lub limity zwiedzających ze względów bezpieczeństwa. Warto śledzić informacje od organizatorów Dni Morza lub na stronach Urzędu Miasta Kołobrzeg, by nie przegapić okazji.

Na codzienne oglądanie portu z zewnątrz wystarczy 15-20 minut, chyba że chcesz dłużej poobserwować aktywność w porcie lub poczekać na wchodzące jednostki. Jeśli trafisz na dzień otwarty z możliwością zwiedzania okrętów, zarezerwuj sobie przynajmniej godzinę – kolejki potrafią być spore, a samo zwiedzanie jednej jednostki to około 30-40 minut.

Z okrętów cumujących w porcie można czasem usłyszeć wybijanie szklanek – tradycyjny sposób oznajmiania czasu na jednostkach marynarki wojennej – oraz świsty trapowe sygnalizujące wejście lub zejście oficerów.

Okolice portu to też dobry punkt do obserwowania jednostek wpływających do Kołobrzegu lub wypływających w morze. Oprócz okrętów Marynarki Wojennej można tu zobaczyć kutry rybackie, statki handlowe czy jednostki Straży Granicznej. Dla pasjonatów żeglugi i techniki morskiej to miejsce, gdzie zawsze coś się dzieje.